Odpowiadając na wiele próśb, zdecydowałem się podzielić się z Państwem swoja wiedzą na temat produkcji sera, mając nadzieję, że sposób w jaki to zrobię pomoże państwu zrozumieć ISTOTĘ owego magicznego produktu jakim jest SER.
W wielu mailach otrzymywałam informacje, że jesteście Państwo skłonni za taki ebook zapłacić, byle by on powstał, bo doskonale rozumiecie, iż wiedza ta, dla tego kto produkuje lub zamierza produkować ser, jest po prostu bezcenna.
Zatem, ze zwiększoną energią, wiedząc, iż moja wiedza stanie się państwu przydatna w oczywisty sposób, bowiem pozwoli wam zarabiać na litrze mleka nie 70 groszy, czy złotówkę, lecz 5 czy nawet 9 złotych przystępuję do podsumowania wieloletnich doświadczeń.
Z tego powodu, w tym miejscu nie będę udostępniał wszystkich recept, lecz ukaże państwu, że produkcja sera w gospodarstwie nie jest zbyt trudna ani skomplikowana, oraz, że możecie Państwo produkować sery WYŚMIENITE, równe, lub smaczniejsze od tych które podziwiamy we Francji czy Włoszech.
Koncepcja pisania e booka publicznie, spowoduje trochę chwilowego zamętu na tym blogu, za co serdecznie przepraszam. Za kilka dni będzie już jaśniej, teraz, chwilowo, mogą się powtarzać strony.
Uprzejmie Państwa proszę i zachęcam, do nieskrępowanego zadawania nawet błahych pytań, one to pomogą mi uczynić wykład maksymalnie jasnym i zrozumiały.
Z góry za to serdecznie dziękuję.





Witam.
.
Chciałbym kupić Pańskiego e-booka. Bardzo mnie interesuje cambonzola i gorgonzola, a po głowie chodzi mi ser limburski lub jakiś inny z czerwoną pleśnią. Od ok. 2 miesięcy bawię się w domową produkcję własnego sera (nie chcę nadużywać nazwy serowar). Zacząłem od twarogu był pyszny. Następny był ser Koryciński (wczoraj zrobiłem go po raz czwarty). W zeszłą sobotę zrobiłem pierwsze dwa camemberty, w niedziele goudę, a w poniedziałek mojego pierwszego roqueforta. W związku z tym miałbym kilka pytań. Goudę zawoskowałem po trzech dniach obsuszania (tak miałem w przepisie) czy nie za wcześnie? Mam trzy przepisy na roqueforta i w każdym nakłuwanie odbywa się kiedy indziej – po ilu dniach zrobić nakłuwanie i czy robić je raz czy dwa razy? Po jakim czasie zasklepić nakłucia i jak to zrobić? Czy camamberta i rorqueforta można zapakować w folię aluminiową czy lepiej najpierw w papier do pieczenia, a póżniej w folię aluminiową i po jakim czasie to zrobić? Kiedy będę mógł je spróbować? Camambert już pachnie jak camambert
Pozdrawiam,
Andrzej
Witam serdrcznie
Gdzie moę kupić tą książkę. Z góry dziekuje za odpowiedz